dlaczego odwlekamy decyzje i dzialania

Wszyscy w mniejszym lub większym stopniu odwlekamy podjęcie różnych decyzji i działania.

Ja absolutnie nie jestem tutaj wyjątkiem, ponieważ wiem, że wiele razy zwlekałem z czymś i nie robiłem rzeczy, które chciałem zrobić.

I nie chodzi tylko o biznes. Chodzi o wszystko.

Kiedy jednak zacząłem studiować różne książki i materiały, które dotyczą tego tematu, doszedłem do wniosku, że…

…kliknij PLAY i zobacz poniższe video.

Absolutnie nie uważam się za eksperta w tej sprawie ale to czego się dowiaduję w ostatnim czasie, pozwala mi zrozumieć, że z jakiegoś powodu większość z nas jest „lewopółkulowa”.

Co to oznacza?

W mojej ocenie przede wszystkim to, że przedkładamy istotę logiki i analizy nad kreatywność.

Lewa półkula działa w oparciu o liczby i fakty, które znamy i na ich podstawie fukncjonujemy, „zapominając” o tym, że mamy jeszcze prawą półkulę.

rewolucja w postrzeganiu rzeczywistosciW świetnej książce, którą otrzymałem jako prezent od Małorzaty Wójcik, pt. „Rewolucja w postrzeganiu rzeczywistości”, Penny Pearce pisze m.in. o tym, że to prawa półkula jest „władcą” a lewa „sługą”.

Tak  to jednak nie wygląda w przypadku większości z nas.

Jako przykład weźmy pod uwagę sytuację, w której chcesz osiągnąć finansowy sukces (cokolwiek to dla Ciebie oznacza) i masz ku temu okazję.

Przyjmijmy, że dowiadujesz się o takiej możliwości biznesowej.

Podoba Ci się to co widzisz, jesteś podekscytowany i chętny żeby spróbować i nagle, nie wiadomo skąd w Twojej głowie pojawiają się obiekcje…

„A co jeśli mi się nie uda…?”

„A co jeśli znów nic z tego nie będzie…?”

„A co jeśli się do tego nie nadaję…?”

To tylko przykłady tego, jak funkcjonuje lewa półkula mózgu.

Na podstawie doświadczeń z przeszłości tworzy pewnego rodzaju schemat postępowania, który ma nas ochronić przed zagrożeniem i negatywnymi skutkami.

W tym przykładzie może to być oparte o to, że już próbowałeś swoich sił w podobnym biznesie i niewiele z tego wyniknęło.

Zebrane doświadczenia i stworzone w ten sposób przekonania sprawiają, że logicznym jest więcej nie próbować swoich sił, bo przecież wcześniej Ci się nie udało, prawda?

Problem jednak polega na tym, że lewa półkula nie widzi tego, co potrafi dostrzec prawa a skoro tak, to tym co naprawdę może nam pomóc, niezależnie od tego, czy mówimy o biznesie czy o życiu prywatnym, jest „uaktywnienie” prawej półkuli.

Jak?

Najprostszy sposób jaki udało mi się poznać, to spędzanie każdego dnia przynajmniej 10 minut w zupełnej ciszy i samemu ze sobą. 

Bez myślenia, analizowania, przejmowania się i stresowania.

Znajdź więc takie miejsce, określ kiedy jest to dla Ciebie najlepszy czas i praktykuj „nic nie robienie” i siedzenie w ciszy. Wbrew pozorom na począku nie jest to proste zadanie :-)

Poza tym, dobrym rozwiązaniem jest z całą pewnością studiowanie takich książek jak ta, o której wspomniałem przed chwilą i wykorzystywanie zawartych w nich informacji dla siebie.

Nie mówię rzecz jasna o tym, żeby próbować wyeliminować lewą półkulę, bo przecież mamy ją z jakiegoś powodu.

Pomaga nam ona funkcjonować na co dzień, wykonując te wszystkie rzeczy, które wykonujemy. Ona jest nam po prostu potrzebna.

Mamy jednak dwie półkule więc w mojej ocenie chodzi o to, żeby współpracowały one ze sobą i żeby to ta kreatywna (prawa) faktycznie rządziła a logiczna (lewa) wykonywała w praktyce to wszystko, co zostanie jej „zlecone”.

Jeśli chodzi o mnie, to wierzę, że…

…jeteśmy na tym świecie po to, żeby tworzyć a nie tylko odtwarzać pewne rzeczy.

Każdy z nas jest kimś wyjątkowym i unikalnym. Kimś, kto ma coś wyjątkowego do wniesienia na tym świecie i prawa półkula mózgu może nam w tym pomóc, zlecając zadania do wykonania lewej.

bruce-lee

Ograniczanie się bowiem tylko do lewej półkuli sprawia, że nie jesteśmy w stanie dostrzec wszystkich okazji i możliwości a także odpowiedzi, których szukamy i potrzebujemy, żeby zrealizować to czego tak naprwdę chcemy.

Na koniec jeszcze jedna sprawa…

Analizując to co mówią ludzie, którzy odnoszą bardzo pozytywne wyniki w biznesie, zauważyłem, że znaczna ich część zwraca uwagę przede wszystkim na to, co jest wewnątrz nas, praktykując medytację, jogę i inne „dziwne” dla większości społeczeństwa rzeczy.

Mój wniosek jest więc taki, praca nad swoim wnętrzem i uaktywnianiem prawej półkuli mózgu połączona z właściwym działaniem daje najlepsze wyniki.

A ty co o tym myślisz? Zostaw swoją opinię poniżej i podziel się tym postem, jeśli uznasz, że warto :-)

 


Z Miłością,
Michał Kidziński

swiatly ebiznes