Blog to jedno z głównych narzędzi w marketingu internetowym…

Bardzo często jednak źle interpretujemy to, jak blogowanie mam nam pomóc w generowaniu dochodu.

Przyznam Ci się szczerze, że i ja przez pewien czas podchodziłem do całej sprawy trochę „nie tak” ale z czasem oraz dzięki prawidłowej edukacji, blog stał się dla mnie czymś, co pomaga mi generować dochód.

Wiem, że blog można wykorzystywać w różny sposób ale jeśli mówimy o tym, jak wykorzystują go najlepsi, czy jak wolisz „guru”, to miej proszę na uwadze, że…

Blog nie służy bezpośrednio do tego,
żeby zarabiać pieniądze…

Być może jesteś trochę zdziwiony a może nie zgadzasz się ze mną ale ja nie zamierzam się z Tobą kłócić albo cokolwiek Ci udowadniać.

Ja chcę Ci tylko przedstawić to, w jaki sposób ja wykorzystuję blogi (tak, mam kilka) na rynku polskim oraz angielskojęzycznym…

Sprawą pierwszorzędną w marketingu internetowym i w ogóle w zarabianiu pieniędzy w internecie, jest lista adresowa a więc jedno z największych naszych aktywów w tym biznesie.

Jeśli nie budujemy listy, to marnujemy ogromny potencjał.

Dlatego też oprócz tego, że blog ma być źródłem konkretnej informacji (której ludzie szukają), ma on Ci również pomóc w budowaniu Twojej listy adresowej.

Jak?

Pierwszy sposób to „wyskakujące okienko” z formularzem autorespondera. Może ono wyglądać tak (to jest akurat blog mojego brata):

  
Drugą opcją jest umieszczenia banera albo od razu formularza u samej góry, z prawej strony. U mnie np. wygląda to tak:

  
Ostatnią formą zachęcenia Twoich czytelników do tego, żeby dołączyli do Twojej listy adresowej, jest zamieszczenie formularza do zapisu na końcu każdego wpisu. To akurat możesz zobaczyć, jak skończysz czytać także ten artykuł 🙂

Po co to wszystko i skąd wiem, że to odpowiednie działanie?

Po pierwsze, lista adresowa to absolutna podstawa budowania dochodu w internecie. Ja teraz nie wnikam w to, co chcesz proponować ludziom. To Twoja decyzja a blog stanowi świetny sposób, żeby ściągnąć ruch i później jego część „zostawić” na swojej liście adresowej.

Po drugie, nauczyłem się tego postępowania od absolutnego eksperta w tej dziedzinie. Ten facet blogował na początku swojej drogi nawet 18 godzin dziennie ale dzisiaj jego blog generuje ogromny ruch a więc także jego lista adresowa rośnie w niesamowitym tempie (nawet kilkaset osób dziennie) i jest to … darmowy sposób 🙂

Tą osobą jest David Wood…

Po trzecie, ta metoda działa bo ją wykorzystuję. Nie jestem nawet bliski wynikom Davida ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Mi najbardziej zależało na tym, żeby blogowanie pozwalało mi generować ruch, rozwijać listę adresową i … dopiero wtedy zarabiać pieniądze.

W tym momencie brakuje nam tylko jednej rzeczy…

Tym czymś jest system, który pracuje dla nas i za nas, zaraz po tym, jak Twój czytelnik poda swój email w formularzu.

Taki system jest stosowany przez każdą osobę, która zarabia pieniądze w internecie i która uznawana jest za eksperta (sprawdziłem kilkanaście takich osób). Taki system stosuję również ja a jeśli chciałbyś taką instrukcję mieć, to mogę Ci w tym pomóc a tutaj dowiesz się o szczegółach mojej propozycji

Jeśli interesuje Cię to, o czym pisać na blogu to omówiłem ten temat w tym artykule.

Jest jeszcze jedna sprawa…

Stworzenie artykułu to jedno ale wypromowanie jego w taki sposób, aby wygenerować ruch natychmiast, to drugie. Dlatego też w tym artykule możesz zobaczyć jedną taką metodę (jest prosta i darmowa).

 

Z życzeniami sukcesu,
Michał Kidziński