bankructwo_firmy_mlm

Jedną z rzeczy, której nauczyłem się kilka lat temu jest to, że wystawianie nazwy firmy MLM, z którą współpracujemy przed swoje nazwisko, to nie jest najlepszy pomysł.

Mówiąc inaczej, skupianie się w swoim przekazie marketingowym na firmie, jej produktach lub usługach albo na planie marketingowym w pierwszej kolejności nie jest dobrym pomysłem.

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być bankructwo firmy MLM, z którą współpracujemy.

Kiedy po raz pierwszy napisałem o tym kilka lat temu, otrzymałem kilka wiadomości od oburzonych współpracowników firm MLM, którzy twierdzili, że piszę głupoty, ponieważ „ich” firma nigdy nie zniknie z rynku.

Jest jasne, że nikomu tego nie życzę i wcale nie mówię, że każda firma MLM ma zbankrutować. Mówię jedynie, że jest to biznes a więc firmy działające w tym modelu nie są w żaden sposób zabezpieczone przed taką ewentualnością a to z kolei prowadzi nas do podjęcia działania, które taką właśnie ewentualność bierze pod uwagę.

Działania, o którym opowiedziałem w poniższym video…

Kilka wniosków, które można wyciągnąć po bankructwie firmy MLM z którą się współpracowało…

 

Mówiąc o bankructwie firmy MLM można by powiedzieć, że jest to oczekiwanie najgorszego ale nie o to chodzi. Mówiąc bowiem o jakimkolwiek biznesie, trudno jest oczekiwać, że cokolwiek jest pewne i stałe.

Owszem, mamy tego rodzaju sposób myślenia, ponieważ większość z nas utożsamia biznes z etatem, gdzie każdego miesiąca i po wykonaniu swoich obowiązków, otrzymujemy wypłatę ale prawdą jest przecież to, że żadna praca na etacie nie jest również czymś pewnym.

W świecie biznesu więc tym bardziej nie można zakładać, że cokolwiek będzie trwać wiecznie czy też, że cokolwiek będzie zawsze takie samo.

Z tego właśnie względu dobrze jest możliwie najszybciej podjąć takie działania marketingowe, na które jakiekolwiek zmiany związane z firmą, z którą współpracujemy, nie będą mieć wpływu.

Działania, które mają na celu dostarczenie potencjalnym klientom/partnerom wartości i tym samym zbudowanie właściwej relacji.

Ja podałem swój przykład, w którym zaznaczyłem, że to na czym skupiam się każdego dnia, to dzielenie się taką treścią, która w żaden sposób nie jest związana z jakąkolwiek firmą czy też ofertą współpracy.

Zauważ proszę, że w ten sposób moja praca i stworzone w ten sposób treści mogą (teoretycznie) pracować dla mnie przez tygodnie, miesiące i lata, natomiast mówienie o jakiejkolwiek ofercie współpracy zostawiam tylko dla tych osób, które zdecydują się zapisać na moją listę adresową.

Mówiąc więc inaczej, to czym staram się dzielić może okazać się wartościowe i pomocne, niezależnie od tego czy osoba, która zdecyduje się wykorzystać to czym się dzielę, podejmie ze mną współpracę, czy nie. Według mnie tak postępują najlepsi marketerzy i dlatego sam staram się tak właśnie postępować.

Mam nadzieję, że to czym podzieliłem się w tym wpisie, okaże się dla Ciebie wartościowe i pomocne. Jeżeli uznasz, że to dobry pomysł, to podziel się tym wpisem z innymi, np. na Facebook’u, korzystając z poniższych „przycisków”.

 


Michał Kidziński
MLMy.pl

jeden-z-najwiekszych-sekretow-prawdziwych-liderow-mlmP.S. Wiesz jaki jest jeden z największych sekretów prawdziwych liderów MLM? Kliknij tutaj aby to sprawdzić.