Jakkolwiek dziwnie może brzmieć dla Ciebie tytuł tego wpisu, zobacz proszę poniższe video aby zrozumieć w czym rzecz…

Teraz już wiesz w czym rzecz :-)

Bardzo dużo mówi się o tym, że marketing sieciowy jest innym rodzajem biznesu niż to, co jednocześnie nazywamy biznesem tradycyjnym.

I to jest prawda.

Problem jednak polega na tym, że bardzo często „przenosimy” swoje przyzwyczajenia, które polegają m.in. na relacji „szef-pracownik” do tego biznesu i … to nie działa.

Przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia.

Wynika z niego również to, że konkretne wskazówki odnośnie tego CO robić, żeby budować ten biznes działają ale o wiele lepiej działa inspirowanie swoich partnerów biznesowych poprzez dzielenie się swoją historią, tym co my robimy i jak radzimy sobie z problemami.

Ludzki umysł ma wyjątkową cechę, która polega na tym, że potrafi tworzyć ale także przetwarzać historie i wyciągać z nich wnioski (o czym pisałem tutaj).

Warto jest więc ten fakt wykorzystać. Poza tym przyznasz, że o wiele lepiej jest kiedy każdy człowiek ma możliwość wyboru zamiast słuchać i wykonywać polecenia.

nnm


Z życzeniami sukcesu,
Michał Kidziński

komentarz2