Jak uważasz? Co mogą mieć ze sobą wspólnego te trzy pojęcia?

Kliknij PLAY aby się przekonać :-)

Strach towarzyszy nam przez całe życie i w różnych sytuacjach.

Wszyscy mamy swoje obawy w obliczu różnych sytuacji.

Myślę jednak, że strach przed śmiercią jest jednym z tych największych.

Być może istnieją osoby, które takiego uczucia nie znają. Niemniej jednak dla większości z nas strach przed śmiercią jest zdecyodowanie silniejszy niż wszystkie jego inne „odmiany”, jak np.:

– strach przed niepowodzeniem
– strach przed krytyką
– strach przed wyśmianiem

Tak to przynajmniej wygląda dla mnie.

Prawdą jest jednocześnie to, że strach przed opinią i krytyką innych ludzi wcale nie musi mieć znaczenia, jeśli potrafimy to sobie „poukładać”.

Widzisz, przekonałem się, że niezależnie od tego jak bardzo się staramy, zawsze znajdzie się ktoś, kto z chęcią nas skrytykuje lub wyśmieje.

Wiem również, że niepowodzenie jest pewnego rodzaju naturalną sprawą, kiedy chcemy osiągnąć w życiu coś, czego nigdy wcześniej nie osiągnęliśmy.

Patrząc na to z tej perspektywy, można by powiedzieć, że bardzo często nasz strach nie ma większego sensu.

Wiem, wiem…

Takie stwierdzenie niewiele pomaga, ponieważ łatwo się tylko mówi…

Ostatnio usłyszałem jednak ciekawe zdanie, które brzmiało mniej więcej tak:

Jeśli kupujesz opinię innych ludzi, kupujesz ich styl życia.

Zasadniczą sprawą jest więc to, na czyjej opinii skupiamy swoją uwagę.

Nie mówię o ocenianiu ludzi na podstawie tego, co osiągnęli w życiu bo nie w tym rzecz. 

Mówię o tym, że ważne jest to, czy osoba, która wyraża na nasz temat opinię, osiągnęła to co my chcemy osiągnąć.

Jeśli nie, to najlepiej odpuścić emocjonalne angażowanie się i skupić swoją uwagę na tym, na czym nam zależy.

W dzisiejszym świecie naprawdę trudno jest skupić swoją uwagę na jednej rzeczy ale to właśnie skupienie – o czym pisałem tutaj – jest bardzo istotne.

Ze swojej strony życzę Ci, żebyś był skupiony na swojej wizji i żebyś z odwagą i determinacją realizował swoje pomysły.

Wiem, że nie jest to łatwe i że każdy czasami ma chęć dać sobie spokój z całego tego bycia przedsiębiorcą.

Kiedy jednak przyjdzie Ci ochota, żeby zrezygnować, przypomnij sobie te słowa (usłyszałem je również ostatnio):

Przedsiębiorca to ktoś, kto przez kilka lat żyje tak, jak prawie nikt nie chciałby żyć po to, żeby później żyć tak, jak prawie każdy chce.

Dla mnie te słowa mają ogromny sens i są rónież inspirujące.

Mam nadzieję, że będą inspirujące również dla Ciebie i że nie zrezygnujesz ze swoich celów…

Jeśli to co chcesz osiągnąć, chcesz zrealizować dzięki marketingowi internetowemu, to kliknij tutaj i zobacz darmową serię video, która – mam nadzieję – będzie dla Ciebie pomocna.

 


Pozdrawiam,
Michał Kidziński

komentarz-na-blogu